środa, 31 grudnia 2014

Nowy Rok 2015 w wibracji 8

Potężna wibracja ósemki zakończy kryzys?!











Ósemka jest symbolem śmierci i odrodzenia oraz władzy i mocy.
Ósemka w poziomie to znak nieskończoności.
Dwa koła to zachowanie energii i siła budowania.
Osiem to także zakodowany symbol perpetuum mobile.
Ósemka czerpiąc z duchowości tworzy świat materialny.
Osiem to również niekończąca się karma, to prawo przyczyny i skutku.
Jak widać ósemka jest bardzo pojemna. Dla pitagorejczyków była liczbą doskonałą i symbolizowała miłość.
          W Tarocie ósemkę reprezentuje Duży Arkan SPRAWIEDLIWOŚĆ.

niedziela, 28 grudnia 2014

Sylwester może być i dla zwierząt cudny

Kocham zwierzęta i dlatego nie strzelam w Sylwestra


piesek




















Takie hasło przeczytałam na Facebook-u i podpisuję się pod tym wszystkimi rękami i nogami!
Moje psy i koty wprawdzie nie doznały trwałego urazu psychicznego, ale na Sylwestra dostawały miksturę na uspokojenie od zaprzyjaźnionego weterynarza po tym jak zobaczyłam ich przerażenie. Tylko kocica Grucha znosiła wystrzały w jakim takim spokoju. Puńka, mała suczka wielorasowa, spędzała czas strzelania pod wanną strwożona,  Baltazar, duży wyżeł mógł przeżyć strzelanie tylko pod moją spódnicą trzęsąc się jak galareta, a bokser zdemolował mi drzwi od łazienki aby tam się ukryć.
Moja najserdeczniejsza przyjaciółka miała domownika, cudnego, zawsze uśmiechniętego Darow-a, który przypominał najbardziej urodą labradora ale był nieco drobniejszy. Darow znosił strzelanie nie najlepiej ale nic szczególnego się nie działo oprócz trzęsiawki. Do pewnego momentu. Któregoś roku, tuż przed wybiciem godziny zerowej w Sylwestra zapragnął natychmiast zrobić siusiu, wobec czego mąż przyjaciółki wyprowadził go na dwór. Bardzo długo nie wracali, Nowy Rok już był od godziny i kiedy przestraszone postanowiłyśmy iść ich szukać, mąż wrócił, SAM. Petarda upadła pod nogi psa i wybuchła. Oszalały Darow puścił się przed siebie ze skowytem i zniknął. Poszukiwania nie dały rezultatu. Znaleźli go półtora tygodnia później, wycieńczonego i ogłupiałego. To już nie był ten sam pies. Zagościł mu w psychice na stałe taki lęk, że każde puknięcie, stuknięcie, trzaśnięcie drzwi na klatce, spadająca łyżeczka ... powodowały dramatyczne reakcje. Leki uspakajające na czas strzelania sylwestrowego nie działały, musieli być oboje ciasno przy nim. Kiedy wracali do domu z pracy nie wiedzieli co zastaną, czy może jakiś dźwięk spowodował że Darow, duży pies, zdemolował kompletnie mieszkanie próbując wcisnąć się do najmniejszej szafki, pralki ... w najmniejszą dziurę. Nie jestem w stanie powiedzieć, ile remontów musieli zrobić za jego życia, ale wytrwali z nim w miłości jeszcze wiele lat, do czasu kiedy zmarł na serce.

Tylko totalni idioci nie liczą się ze spokojem zwierząt które mają do tego absolutne prawo. 
To nasz psi obowiązek!

niedziela, 21 grudnia 2014

Symbol OM

OM najważniejsza mantra


To pierwsza głoska wszechświata, prasylaba. Odpowiednia wymowa (aum) powtarzanie tej głoski ułatwia osiągnięcie stanu głębokiej medytacji i oświecenia. Należy intonować głoskę długo i przeciągle na wydechu modulując głos. Pomoże w odnalezieniu spokoju i ciszy, połączeniu się z kosmosem oraz doświadczaniu siebie jako części wszechświata.
Znak graficzny oddziałuje pozytywnie na otoczenie, szczególnie tak piękny jak ten tu. Wysyła wibracje w kolorze białym ogólnie wzmacniające organizm człowieka pojawia się też energia odpowiadająca kolorowi niebieskiemu sprzyjająca wytworzeniu nastroju spokoju.
A ponieważ życzę wam cudownie spokojnych świąt, posyłam Wam ten wspaniały symbol.

czwartek, 18 grudnia 2014

RUNY NA NOWY ROK

W Wigilie sporządź talizman


runy
Runy działają na zasadzie promieniowania kształtów. 
Każda przywołuje subtelne energie z kosmosu i wywiera wpływ na podświadomość, aktywując siły psychiczne, które są ukryte pod progiem świadomości. 
Runy są pomocne do kształtowania osobowości wzmacniając pożądane cechy i eliminując te zakłócające harmonię.





Wybrane runy można nosić przy sobie w formie talizmanu namalowane na kamyku, drewienku lub kartce.

Ich wielka moc będzie przyciągać ku nam to co dobre, a zwiększysz tę moc jeśli talizman runiczny wykonasz w noc wigilijną. Rodzinnie więc zróbcie je w dobrej energii.

środa, 17 grudnia 2014

Mądrość na dzisiaj

Współczesna kobieta

wspolczesna kobieta


wtorek, 16 grudnia 2014

Magia jemioły

Całuśna jemioła


jemiola

















Dawno, dawno temu, za lasami, za górami, druidzi uważali jemiołę za roślinę magiczną i wykorzystywali do leczenia wielu schorzeń. Liście i młode gałązki jemioły zawierają wiele substancji, które są aktywne biologicznie i to ta zbierana zimą zawiera najwięcej substancji leczniczych. Pomaga w problemach z oddychaniem, obniża ciśnienie, jest moczopędna i wspomaga leczenie miażdżycy. Wyciągi z jemioły używane są także w leczeniu raka zwiększając szanse przeżycia. Na temat jej działania powstało ponad 700 prac naukowych w których wskazano, że substancje jemioły mobilizują komórki układu immunologicznego.
Ale ostrzegam, w dużych ilościach jest trująca!
Szczególną moc magiczną ma jemioła ścięta w noc przesilenia zimowego, czyli właśnie tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Wilia była nocą starzęśli, bo tak nazywano wigilię i jemiołę w staropolszczyźnie. Dla Magów była świętym zielem i potężnym talizmanem. Jest symbolem płodności, odrodzenia i mądrości.

W wigilię, przed pierwszą gwiazdką, należy zawiesić jemiołę w trzech miejscach domu:

Nad stołem gdzie przyniesie biesiadnikom szczęście i dostatek a składane pod nią szczere życzenia nabiorą magicznej mocy i się spełnią.

Nad drzwiami wejściowymi aby chroniła dom i mieszkańców przed wszelkim złem.

Nad kuchnią lub kominkiem gdzie będzie chroniła przed pożarem.

Całować się można pod każdym pęczkiem jemioły co przynosi szczęście zakochanym, a po każdym pocałunku należy zerwać jeden owoc. Zerwanie wszystkich, gwarantuje szczęśliwe małżeństwo i dzieci.

Powieszenie gałązki podczas nowiu nad drzwiami kogoś upatrzonego i zabraniu po pełni księżyca aby nosić najbliżej serca przyciągnie miłość.

Zerwany listek można włożyć do portfela zamiast łuski karpia, a gałązkę do walizki aby chroniła w podróżach.

Jeśli chcesz skarbu (cokolwiek to dla ciebie znaczy), pożółkłą gałązkę jemioły owiń na gałązce leszczyny tworząc różdżkę i w wigilie św. Jana, chwile po zachodzie słońca dotknij nią ziemi. 

Jemioły nie wolno wyrzucać, trzeba ją przechować cały rok aż do następnej, aby moc pozostała przy Was!


niedziela, 14 grudnia 2014

Pomyśl marzenie

Aniołek sypiący gwiazdkami


aniolek flash
Wszystkim moim czytelnikom po jednej gwiazdce posyłam dla spełnienia marzenia.

środa, 10 grudnia 2014

Smaki i zapachy emigracji - cz V

Bazary Londyńskie

market camden


Moja sytuacja w Londynie nie była już beznadziejna bo zaczęłam zarabiać jakieś pieniądze za najniższą stawkę krajową z czego 5£ tygodniowo zabierała agencja za pośrednictwo i pojawiali się klienci na tarota. 
Do tego dopadło mnie szczęście niewysłowione, ponieważ z pokoju obok pudełka zapałek w którym spałam na podłodze, wyprowadzili się lokatorzy i zarządzająca domem udostępniła mi dwuosobowe łóżko wciąż tylko za opłaty licznikowe, do czasu pojawienia się nowych chętnych do zamieszkania.
Po raz pierwszy od przyjazdu nareszcie się wyspałam i mogłam pobyć sama! To mnie tak uszczęśliwiło, że złapałam natychmiast porywisty wiatr w szerzej rozłożone skrzydła i wysyłałam dziesiątki CV do kwiaciarń, jednocześnie dłubiąc pierwsze tutaj czapki, szaliki, mitenki i szaleństwa z mojej głowy; w metrze, autobusach i po kolacji w domu, bo musicie wiedzieć, przywiozłam tu wszystkie swoje wełny. 
Gotowe rzeczy fotografowałam na pięknych Polkach. 

wtorek, 9 grudnia 2014

OBRAZY EZOTERYCZNE

ZODIAK - STRZELEC


strzelec - zodiak

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Mól Książkowy gatunek zanikający











Po czym poznać Mola Książkowego?


 
Wiecie? Ci co czytają, wiedzą!
Mól Książkowy jest trochę nieobecny tkwiąc w stanie alfa, a to powoduje że mało się odzywa albo wcale jeśli znalazł się przypadkiem wśród cyborgów dla Mola nieinteresujących a tak naprawdę nieistotnych. Nagabywany pytaniami, odpowiada półgębkiem lub uśmieszkiem. Uznany za niedostępnego gbura szybko zdobywa upragnioną przestrzeń świętego spokoju dopóki nie zderzy się z innym Molem Książkowym.
Takie spotkanie trzeciego stopnia powoduje przeskok obu Moli w stan Beta, co owocuje cudowną konwersacją we wspaniałym języku na obszarach zupełnie nieznanych cyborgom. Następuje cisza, bo Mole okazali się być kontaktowi, kontaktowi ale w sposób kompletnie niezrozumiały Cyborgom czytającym wyłącznie SMS-y i e-maile i słychać w tej ciszy jak rośnie szacun, tym bardziej, że okazuje się, dinozaury umieją się także posługiwać telefonem komórkowym i komputerem.
Mimo to Mole wolą czytać książki oryginalne, z zapachem, z szeleszczącymi kartkami, na piechotę, nie lecąc na skróty oglądaniem ekranizacji powieści wyłącznie, bo owszem oglądają, ale po przeczytaniu książki, lub jeśli nie, szybko dopadają sprawczynię filmu dla ustalenia zgodności, ale przede wszystkim aby wyświetlić swój własny film w trakcie czytania, często piękniejszy i ciekawszy.

PS. Dziękuję za inspirację do tego wpisu Molowi Książkowemu Magdalenie M

sobota, 6 grudnia 2014

Magiczna biżuteria

Naszyjnik z Różowym Kwarcem

































Ostatnio dopadła mnie nowa zupełnie pasja, która łączy moją miłość do rękodzieła z moją wiedzmowatością (istniał taki wyraz? jak nie to już jest). Tworzę mistyczną, magiczną biżuterię, dobierając odpowiednio minerały i kolory a oprawiam je w masę polimerową.
Naszyjnik na zdjęciu (będą lepsze fotki, tu brakowało światła i czasu) to oprawiony Kwarc Różowy zawieszony na sznurku autentycznych korali. Barwy energetyzują stworzony talizman który przyciąga miłość, rozgrzewa związek, reguluje emocje.
Zrobiłam już kilka, każdy jest absolutnie inny i na inną okoliczność.
Umieszczam je w swoim sklepie GGW Fashion Gallery, na razie trafiły tam trzy, ale będzie więcej bo to szaleństwo nie opuści mnie szybko a nawet możliwe że wcale.

czwartek, 4 grudnia 2014

Smaki i zapachy emigracji - cz IV

Londyn w szpilkach


szpilki na stopach



Poszukiwanie zatrudnienia w Anglii rozpoczyna się na ogół od agencji pracy (jest ich dużo) produkujących niewolników na potrzeby zakładów pracy które potrzebują na szybko uzupełnienia w kadrze i są to miejsca gdzie jest ogromna rotacja z wiadomych powodów a gdzie żaden Anglik nigdy się nie zapędzi.

Trzeba się zarejestrować, co można połączyć z jednoczesnym założeniem konta w którymś z banków jeśli jest akurat na miejscu jakiś przedstawiciel – łapacz klientów, a był, więc skorzystałam i stałam się właścicielką pustego jeszcze rachunku w banku którego na oczy nie widziałam. 

Nawiasem mówiąc, jestem do dzisiaj w tym właśnie banku, dobrze trafiłam, nie licząc nadgorliwości w pilnowaniu pieniędzy. Za każdym razem kiedy wykonuję jakąś dziwną dla nich płatność, blokują mi kartę, ja lecę się tłumaczyć że to była moja transakcja, nikt się nie włamał, oni odblokowują, i tak w kółko. Prawie się już przyzwyczaiłam choć to wkurzające, ale lepiej tak niż lekceważenie niebezpieczeństwa defraudacji. 

Po zaistnieniu w agencji, musiałam chodzić codziennie na 7 rano do nich i czekać na dzień kiedy i mnie wreszcie wyczytają do jakiegoś zajęcia, bo tak to się odbywa. Trzeba pochodzić, bo to sprawdzian czy jesteś gorliwa. Byłam, i po kilku dniach zostałam wyczytana. Trafiłam do firmy która zajmowała się kolportażem prasy dla abonamentów. Pakowałam w wielkie koperty po kilka różnych pism z listy i naklejałam właściwy adres.
Do tego dnia byłam kobietą która mówiła o sobie przez 55 lat -  'urodziłam się w szpilkach i umrę w szpilkach', po 6-tej godzinie stania w jednym miejscu, zrezygnowałam ze śmierci w szpilkach. W panice kombinowałam, za co kupię sobie jakieś wygodne buty, najlepiej natychmiast. 

Ciąg dalszy będzie …

Wszystkie części - Smaki i Zapachy Emigracji

wtorek, 2 grudnia 2014

Śnieżna zima

Marzę o śnieżnej prawdziwej zimie 


padajacy snieg






Nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam tyle śniegu, a tęsknię, bo uwielbiam zimę zimową bielusieńką i skrzącą się w słońcu lub księżycu i jeszcze żeby była wszędzie szadź. W taką zimę zawsze czułam takie szczęście dla tego cudu natury że motyle fruwały mi w brzuchu jak szalone.
Ja zamawiam taką zimę choć na chwilę!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...