środa, 10 grudnia 2014

Smaki i zapachy emigracji - cz V

Bazary Londyńskie

market camden


Moja sytuacja w Londynie nie była już beznadziejna bo zaczęłam zarabiać jakieś pieniądze za najniższą stawkę krajową z czego 5£ tygodniowo zabierała agencja za pośrednictwo i pojawiali się klienci na tarota. 
Do tego dopadło mnie szczęście niewysłowione, ponieważ z pokoju obok pudełka zapałek w którym spałam na podłodze, wyprowadzili się lokatorzy i zarządzająca domem udostępniła mi dwuosobowe łóżko wciąż tylko za opłaty licznikowe, do czasu pojawienia się nowych chętnych do zamieszkania.
Po raz pierwszy od przyjazdu nareszcie się wyspałam i mogłam pobyć sama! To mnie tak uszczęśliwiło, że złapałam natychmiast porywisty wiatr w szerzej rozłożone skrzydła i wysyłałam dziesiątki CV do kwiaciarń, jednocześnie dłubiąc pierwsze tutaj czapki, szaliki, mitenki i szaleństwa z mojej głowy; w metrze, autobusach i po kolacji w domu, bo musicie wiedzieć, przywiozłam tu wszystkie swoje wełny. 
Gotowe rzeczy fotografowałam na pięknych Polkach. 

czapka i kolnierz vintage szydelkiem

szydelkowy kapelusz vintage
































Dzień wolny w tygodniu od pracy w agencji, spędzałam na zwiedzaniu Londynu i odkryłam wśród licznych bazarów, jeden niezwykły, kultowy, ogromny, gdzie można kupić absolutnie wszystko z całego świata, również artystyczne rękodzieło.

Bazar na Camden to jeden z najstarszych marketów, wciąż rozrastający się, składający się z kilku części. Najpiękniejsza mieści się w dziewiętnastowiecznym byłym szpitalu dla koni, gdzie zachowano oryginalne boksy w których dzisiaj są sklepiki a całość zdobiona jest wspaniałymi rzeźbami koni z brązu.


Sama dzielnica Camden jest kultowa
absolutnie.
Tu skupia się bohema londyńska
i wszelkie inne ugrupowania odbiegające
od ogólnie przyjętej normy.










Tu mieszkała miedzy innymi niesamowita wokalistka Amy Winehouse, zmarła niedawno z przedawkowania i zapicia, której głos i sposób wykonywania utworów będę kochała do własnej śmierci.
A dlaczego? Posłuchajcie. 



I opętała mnie myśl, żeby na Camden właśnie sprzedawać swoje czapki. Jego urok i atmosfera uwiodły mnie raz na zawsze. 

market camden







camden market








camden market





camden market









Ciąg dalszy nastąpi ...

Wszystkie części - Smaki i Zapachy Emigracji 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...