sobota, 31 grudnia 2016

NOWY ROK 2017

NOWE DZIEWIĘCIOLECIE



Mistycznych dziewięciu lat pełnych 
cudów wymarzonych
w głębokiej miłości
życzę
WSZYSTKIM

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Akupresura

szybko przyjemnie i zdrowo


lecznicze uciski
Kluczem do zdrowia i dobrego samopoczucia mogą być nasze dłonie, stopy, uszy, miejsca na naszym ciele gdzie kończą się linie energetyczne połączone z wewnętrznymi organami i gruczołami.

Dzisiaj wskazówki jak robić akupresurę dłoni i stop:

Do masażu dobrze wziąć krem lub żel.

Przed masażem należy rozluźnić ramiona, przy wdechu wznieść je w górę, przy wydechu opuścić.

niedziela, 18 grudnia 2016

Świadome oddychanie

czyli pranayama


pranayama

Energia ukryta w oddechu jest tak wielka, że gdybyśmy  oddychali w nieustannej świadomości zaledwie kilka dni, nasze ciało nie potrzebowałoby snu, i wystarczy jeden dzień takiego oddychania aby osiągnąć stan oświecenia.  Tak twierdza Jogini. 
Tyle tylko, że poza Joginami, ciągła kontrola oddechu jest dla reszty świata niemożliwa, ale już godzina dziennie da nieocenione korzyści. 
Generalnie, pranayama, to po naszemu - oddychaj wolniej.

Spowolnienie naszego oddechu poniżej 4 cykli na minutę, sprawi że zacznie funkcjonować przysadka i  szyszynka, a drgania mózgu obniża się od 7-14 na sekundę, co sprzyja osiągnięciu wyższych stanów świadomości. 
Takie oddychanie zwiększa ilość energii pranicznej która potęguje wszelkie zdolności twórcze i parapsychiczne, myślenie i postrzeganie stają się czystsze i dokładniejsze, znika poczucie zmęczenia, a nasze ciało odmładza się. 

Zamieszczam kilka ćwiczeń, z których wybierz jedno lub dwa dla siebie do codziennego stosowania. 

środa, 14 grudnia 2016

Miłość, wdzięczność i poczucie szczęścia

daje stan koherencji 



a wtedy nasze serce bije w regularnym rytmie w określonej normie - 0,10 Hz (0,10 cykli na sekundę). 
Taki rytm wytwarza bardzo regularną sinusoidę, matematyczny wręcz ideał, 
a sam stan koherencji jest wyjątkowo korzystny dla naszego zdrowia, bo ów miarowy rytm wpływa także na rytmiczną pracę mózgu, systemu nerwowego i gruczołów. 
Wszystkie części organizmu działają wówczas harmonijnie.

Sam relaks nie zapewni sercu koherencji. Bycie spokojnym i odprężonym nie wystarczy. Wejdziesz w optymalny stan uzdrawiania tylko wtedy gdy zanurzysz się w miłości, wdzięczności i poczuciu szczęścia. Te dwie pierwsze jakości są szczególnie polecane.

niedziela, 4 grudnia 2016

Wyprowadzka - rozdział 35

z przytupem


wiedźma opowiada

No i nastał wyczekiwany poniedziałek, dzień mojej wyprowadzki. 
Musiałam jeszcze tylko odzyskać pieniądze. Popakowane walizki ukryłam pod łóżkiem tak że były niewidoczne.
Zgodnie z planem, nie wyszłam o 7 rano do pracy. 
Czekałam. I tak jak się spodziewałam, już 10 minut po czasie Chinka dopadła moich zamkniętych drzwi, waląc i wrzeszcząc, dlaczego jeszcze nie zeszłam, dziecko głodne potrzebuje śniadania a ty sobie spisz?! Schodź natychmiast !!!
Przez drzwi, spokojnie, poinformowałam ją, że nie zapłaciła mi za poprzedni tydzień i nie będę pracowała. 
To był szok, bo zamilkła kompletnie, zastanawiając się co z tym zrobić i najwyraźniej sprawiło jej trudność, bo zeszła naradzić się ze Szczuplutkim, co było już zupełnie niepojęte, bo nigdy nie brała jego zdania pod uwagę. 
Słyszałam z dołu podniesione glosy. Wyrzucała swoją frustrację moim absolutnie niespodziewanym zachowaniem, ale najwyraźniej udało mu się ją przekonać że jestem na prawie, bo po półgodzinie zjawiła się ponownie pod moimi drzwiami, i bardzo grzecznie, bardzo, zapytała, czy mogę otworzyć i zając się przez 15 minut małą, a ona pójdzie po pieniądze do pobliskiego bankomatu. 
Wzięłam dziecko do swojego pokoju, nie zamierzając schodzić w ten straszliwy burdel.

sobota, 3 grudnia 2016

Świetliste zdrowe życie

już w naszym zasięgu 


droga do światła
Świat nauki traktuje obecnie umysł jako zintegrowaną część potężnej świadomości bo według nowej wiedzy, wszystko we Wszechświecie składa się z pól informacyjnych. Najmłodsza medycyna informacyjna, postrzega człowieka jako bardzo złożony system energetyczno-informacyjny przenikający każdą komórkę organizmu, wychodzący daleko poza ciało, łącząc się z całym Wszechświatem w którym zakodowana jest informacja o absolutnie całej materii, w tym o człowieku.
Pole informacyjne jest bezpośrednio związane ze świadomością i może być przez nią zmieniane, modyfikowane.

niedziela, 27 listopada 2016

Kombucha - eliksir długowieczności

w zdrowiu


jak zrobić kambuche

Piszę dzisiaj o tym grzybku japońskim (który grzybkiem nie jest, ale tak go nazywają), na specjalne życzenie moich kochanych 2punktowców, których obdarowałam dziećmi mojej combuchy matki.

czwartek, 24 listopada 2016

Narzekanie

niszczy mózg


ciesz sie zyciem

Większość ludzi narzeka raz na minutę w trakcie typowej rozmowy. 
Narzekanie wprawdzie pozwala chwilowo poczuć się lepiej ale fatalnie 
wpływa na nasz mózg, a tym samym pracę i zdrowie 
pisze psycholog dr Travis Bradberry, autor bestsellerowej książki „Inteligencja Emocjonalna 2.0” 


Jak twierdzi Bradberry dalej, mózg uwielbia efektywność i wykonuje tylko tyle pracy ile musi. 

środa, 16 listopada 2016

Chinka w żądzy zemsty - rozdział 34

i ja realizująca swój plan krok po kroku


smaki i zapachy emigracji

Z żelazną konsekwencją realizowałam swój plan.
Przemknęłam do łazienki i wzięłam błyskawiczny prysznic, bez zasłonki.
Byłam umówiona z przyjaciółmi u nich w domu, tymi z którymi mieszkałam dużo wcześniej drzwi w drzwi. Zadzwoniłam w trakcie szarpiącej drzwiami Chinki – co tam się u ciebie dzieje? – zareagowała na łomot przyjaciółka. 
- Opowiem Ci jak dojadę.
Dość długo się nie widzieliśmy, bo by dotrzeć tam, musiałam przejechać cały Londyn ze wschodniej strony na zachodnią. Zszokowałam ich opowiadaniem o porąbanej Chince. 
- A tak naprawdę chcę Was zapytać, czy wiecie może kto ma do wynajęcia pokój? Wy bywacie bardziej. 
- My mamy przecież wolny pokój. 
- Czyli mogę się do was wprowadzić w poniedziałek. Poproszę na tyle, ile mi zajmie znalezienie dobrego miejsca dla siebie? 
- Możesz się wprowadzić na dłużej, bo mały śpi w naszej sypialni i to jeszcze potrwa. Jesteś dla nas gwiazdką z nieba, bo mieszkanie jest strasznie drogie, więc będziesz wsparciem w opłatach. Nikogo obcego nie możemy przyjąć na pokój, bo dostajemy dofinansowanie i przepadłoby gdyby fiskus się dowiedział, a potrzebne, bo dokąd ja zajmuję się małym i nie zarabiam, ledwo ciągniemy.
Przyznałam im się, że na to właśnie liczyłam. Bardzo liczyłam.

sobota, 12 listopada 2016

Wściekła jazda - rozdział 33

Plan na opuszczenie Chinki


rozdział 33 wspomnień Wiedzmy


- Co robisz, co robisz???! - wydarła się
- Kto Ci pozwolił!!!?
- Do tej pory jakoś nie potrzebowałam Twojego pozwolenia na realizacje moich wizji – odparłam zaskoczona.
- Ale ja nie chcę tej lamówki, nie chcę, nie chcę! Masz natychmiast to odpruć!
Krzyczała i tupała z dzieckiem na rękach.
Była w szale najprawdziwszym. Nie nadawała się do dyskusji. Nawet Szczuplutki odwrócił się od komputera zdumiony, co mu się prawie nie zdarzało.
Wyleciałam z pokoju jak z procy. Zamilkła, cisza nastała w całym domu i atmosfera że siekiera by nie przecięła.

sobota, 5 listopada 2016

Chińskie awantury - rozdział 32

i pasjonujące rękodzieło 


Pomimo, że mój każdy dzień był poszatkowany według uznania Chinki i miałam absolutny zakaz przyjmowania kogokolwiek w domu, radziłam sobie, dorabiając tarotem z dojazdami do klientów. Ścigała mnie wtedy wściekłymi telefonami - Gdzie jesteś? Wracaj natychmiast! Zaraz będziesz mi potrzebna! - więc u klienta wyłączałam telefon rozgrzany do czerwoności.
To że będę miała awanturę po powrocie nie wzruszało mnie, bo awantury i tak były o cokolwiek, jedna więcej w danym dniu nie robiła różnicy. A fakt że przez resztę dnia była dla mnie nieludzka za karę, ignorowałam. Ważniejsze było dla mnie uzbieranie wystarczającej ilości pieniędzy i to jak najszybciej, aby pier ..., sorry, pieprznąć to w sposób dla niej mocno dotkliwy, czyli bez przygotowania – taka myśl pojawiła mi się i już została. 
Codziennie też obrywał, czasami po kilka razy, w najbardziej wyszukany i obrzydliwy sposób, Szczuplutki. Deptała jego męską godność. Przyznaję, bywałam suką dla swoich mężczyzn, szczególną suką w młodości (to z powodu mojego ojca tyrana i trochę mi zajęło zanim się ogarnęłam), ale nigdy nie przekraczałam niedopuszczalnych granic, a ona to robiła. 
Na pytanie, dlaczego jej nie przepędzi, odpowiedział, że nigdy więcej nie zobaczyłby swojej córeczki. Przypuszczam że go tym szantażowała, a biorąc pod uwagę jej charakterek, z pewnością dotrzymałaby słowa.

czwartek, 3 listopada 2016

Siedem zasad HUNY

7 kluczy do szczęśliwego życia 




Ike – świat jest taki, jak myślisz, że jest, ludzie są tacy jak myślisz, że są, los jest taki, jak myślisz, że jest – jesteś twórcą swojego świata. Twoje doświadczenia życiowe są odbiciem Twoich myśli. Gdy zmieniasz myśli – zmieniasz swój świat.
Kala – nie ma żadnych ograniczeń, ograniczenia są tylko w Twoim myśleniu. Wszystko we wszechświecie jest dostępne i możliwe. Masz wolność w tworzeniu takiego życia, jakiego chcesz.
Makia – energia podąża za uwagą. To, na co kierujesz swoją uwagę (o czym myślisz) – manifestujesz w swoim życiu. Może to być budujące jak i niszczące.
Manawa – teraz jest czasem mocy. Wszystko dzieje się teraz. Wspomnienia o przeszłości lub wizje przyszłości są tylko interpretacją tych zdarzeń w teraźniejszości. Tylko w chwili obecnej masz wpływ na swoje decyzje i wybory.
Aloha – stan istnienia w życiu, w którym umysł serce są jednością w radości. Bycie szczęśliwym w teraźniejszości z.. osobą, samym sobą, całym światem. Ma najpotężniejszą moc sprawczą we wszechświecie. Ma naturę przyciągania.
Mana – cała moc pochodzi z wnętrza. Wewnątrz są Twoje wszystkie możliwości, talenty, marzenia. Masz wszystko to, co jest potrzebne, abyś kreował życie jakiego pragniesz dla siebie. To moc Twojego ducha, autorytet wewnętrzny.
Pono – rezultat jest miarą prawdy. To jakie masz życie odzwierciedla Twoje przekonania. Jest koncepcją dobra, właściwości – wszystko to, co działa jest prawdziwe.
Sercem huny jest Ho’oponopono – aktywne przywracanie ładu. Jest świadomym kontaktem z większym rytmem i energiami wszechświata doprowadzającymi do harmonii z wyższą całością istnienia.

Jak Widac nic nowego nie wymyslamy. Tak bylo, jest i bedzie! 

7 kluczy do szczesliwego zycia

czwartek, 13 października 2016

Komputerowe życie - rozdział 31

Zarabianie pieniędzy inaczej


uzależnienie od komputera

Dłubałam fotel z przyjemnością, jednak w pewnym momencie pistolet zszywający odmówił posłuszeństwa. Co Chinka mogła kupić? No oczywiście chińskie badziewie. Pognała natychmiast zamówić następny, obarczona moją gorącą prośbą, aby nie był ich produkcji.

wtorek, 4 października 2016

Technika uwalniania z toksycznych związków

Według Toshy Silvera


 



Toshy Silver w książce ''Bezgraniczna otwartość'' proponuje taką metodę na uwolnienie się z toksycznych więzi emocjonalnych wzbudzających poczucie krzywdy i gniewu.


Napisz list którego nigdy nie wyślesz

Wyrzuć z siebie wszystko co czujesz nie hamując się i niczego nie poprawiając.

Pisz tak długo aż poczujesz że to już wszystko.

Symbolicznie spal list

Weź kąpiel w wodzie z sodą oczyszczona lub solą

Poczuj jak cale negatywne uczucia do tej osoby opuszczają Cię i Twoje pole energetyczne.

Rozpal szałwię

Okadź dymem swoje ciało wizualizując jak wszystkie więzy uwalniają się i są odsyłane do światła.

Poczuj jak się uwalniasz.

Zbierz wszystkie zdjęcia, listy i przedmioty tej osoby

Wyrzuć je bo są nasączone energią tej osoby.

Poproś Wszechświat aby pomógł Ci w uwalnianiu

Wypowiedz głośno te słowa

Ta relacja zamieniła się w światło które popłynęło do Źródła a ja jestem otwarta na cud zakończenia.

Dla dobra wszystkich sytuacja rozwija się idealnie.

Puszczam.

Moje potrzeby zawsze są zaspokajane.

Wyślij wszechmiłość do tej osoby i do siebie


Wykonuj te technikę tak często aż poczujesz całkowite uwolnienie.




piątek, 30 września 2016

Zadziwiająca i cudotwórcza tybetańska gimnastyka

Ćwicz w łóżku jak już otworzysz oczy


cudotworcza gimnastyka w lozku


Dziesięć przykazań gimnastyki w łóżku lekarzy tybetańskich. Lekarze Ci nazywają te gimnastykę „zadziwiającą i cudotwórczą".

sobota, 3 września 2016

Ach jak przyjemnie - rozdział 30

Ale nie do końca 


rozdzial 30

Następnego dnia Chinka zachowywała się jakby nigdy nic. Krążyła wokół fotela do którego się zabrałam zaczynając od mierzenia i cięcia obiciówki w cudowne gęste kwiaty. Wybrałyśmy się też do najbliższej pasmanterii po nici i igłę specjalna.
W drodze dopiero, z bólem w głosie, grzecznie, żachnęła się że nie chce tego łóżeczka w tym pokoju, bo przeznaczyła go na swój salonik - garderobę. Pewnie w nocy to wymyśliła, bo o niczym takim wcześniej nie słyszałam, ale nie zniknęły ciuchy z łóżeczka, dorzuciła nawet na stos te z wieszakami, nie miała więc ich gdzie upchnąć, choć w tym pokoiku stała szafa z wiecznie otwartymi drzwiami i widziałam, że mogła tam sporo dołożyć.
- Do mnie nie wróci – oświadczyłam całkiem spokojnie - bo postawiłam teraz pod oknem biurko i jest mi znacznie wygodniej i luźniej. Dlaczego nie wstawisz do swojej sypialni? Dzidzia miałaby gdzie spać.
- Mała śpi z nami i tak pozostanie.
No tak, w sypialni stoi kołyska, w której dziecko też nie śpi tylko kot, mogłam się więc domyślić.
- Hmmm, w takim razie będę je musiała sprzedać.

niedziela, 28 sierpnia 2016

Huśtawka emocjonalna - rozdział 29

Fotel, szafy i szmaty

 

smaki i zapachy emigracji

W związku z rozwijającą się przyjaźnią ze Szczuplutkim, dowiedziałam się, że wszystkie dotychczasowe pomocnice Chinka wykończyła, a co najciekawsze i ostatnią, również Chinkę, co było trudne, bo trafiła dziewczynę potulną, pracowitą i oddaną.
Szczuplutki poinformował mnie również, że jestem najlepsza i ona o tym wie, ale też pierwsza która spisuje godziny pracy- hmmm? i się jej stawia, co Chinkę kompletnie wytrąciło z pantałyku.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Godziny pracy po chińsku - rozdział 28

Budowanie chińskiego muru

 

mur chinski

Pierwszy tydzień pracy dociągnęłam do końca, razem z niedzielą, bo uroczysty obiad był właśnie w niedzielę, doliczając swoje nadgodziny już od czwartku, przeczuwając, że będą jaja. Przepracowałam 72 godziny.

Rozliczenie, w profesjonalnej tabelce, z dokładnym wyszczególnieniem co robiłam i od której do której każdego dnia po kolei, wysłałam jej e-mailem, późnym wieczorem, przed pójściem spać. 
E-mailem aby mieć dokument.

No i zaczęło być zabawnie, bo poniedziałek zaczął się jakby nigdy nic, w ciszy i spokoju. 

niedziela, 7 sierpnia 2016

Kostka lodu na szyi dla zdrowia

Lodowata terapia

Terapia Feng Fu należy do chińskiej medycyny alternatywnej i wywodzi sie od akupunktury - działania zdrowotne za pomocą nakłuwania igłami.
Stymulowanie odpowiedniego miejsca na szyi za pomocą kostki lodu ma wspaniały wpływ na organizm.

Cały sekret tkwi w miejscu, do którego przyłożyć należy wspomnianą kostkę lodu.
Feng Fu (czyli „schronienie od wiatru”), to punkt, w którym podstawa czaszki łączy się z szyją.
Stymulacja tego punktu pozwala odzyskać siły witalne czy pozbyć się wielu dolegliwości.
Okazuje się, że doskonały do stymulacji schronienia wiatru jest lód.
Kładziemy się na brzuchu na łóżku i kładziemy kostkę lodu u podstawy czaszki, tuż przed pierwszym kręgiem górnej części szyi. Niech lód będzie tam co najmniej dwadzieścia minut a Ty się zrelaksuj przez ten czas lub pomedytuj.

środa, 3 sierpnia 2016

Kody numeryczne uzdrawiające

Telefony do Aniołów


kody uzdrawiajace

Pewna Pani, pochodząca z Południowej Kalifornii i przedstawiająca się Doktor Reiki, a będąca czynną anestezjolożką, często znieczulającą na życzenie pacjentów właśnie reikami, opracowała najdłuższą jak dotąd listę kodów uzdrawiających, a pochodzących, jak twierdzi, prosto od Archanioła Rafaela, Matki Boskiej i Źródła.
Ja nazwałam je na nasz użytek Telefonami do Aniołów, bo zapisy kodów wyglądają zupełnie jak numery telefonów. 
Doktor Reiki mówi - tłumaczę:


''W rękach kogoś z potężną energią serca, kto podłączony jest do źródła, efekty uzdrawiania są niebywałe.
Przy niższych energiach nadal są skuteczne, ale nie tak fantastyczne w swoich wynikach.

JAK stosować kody uzdrawiania?


Wiedz, że praktykując poprawisz sposoby ich stosowania.

Przestrzenie między numerami są ważne - należy skopiować je dokładnie tak, jak są napisane.


Kod można bezpośrednio napisać na ciele, lub na nalepce, plastrze i nakleić na tułowiu w dowolnym miejscu lub zapisać go w powietrzu, w aurze nad częścią korpusu.
Nie masz nic do pisania, a trzeba zareagować natychmiast? 

Zapisz odpowiedni kod w telefonie komórkowym i przyłóż do ciała, lub przytrzymaj nad napojem lub pożywieniem dla potrzebującego. 
We wszystkich metodach, Archanioł Rafael i Matka Boska będą obecni i zapewnią moc.

Twoja praktyka, umiejętność, chęć, zamiar, i zaufanie, oraz pragnienie spowodują przepływ tej mocy od nich do Twojej aury. 
Jest to również potężny wpływ energii prosto z Gai w tym samym czasie, a nie były tak wysokie od czasów Atlantydy i Lemurii - należy myśleć o tej mieszance energii, jak o "zupie Energii", która stanowi zasadniczą uzdrawiającą moc dla tych kodów. Im wyższa wibracja, tym lepiej kody pracują. 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Wszystko jest energią

Energia jest wszystkim

 
wszytko jest energia


Pisałam już kiedyś że Wszystko jest energią i że dzięki energii kształtujemy nasze życie.
Dzisiaj znalazłam genialny wywiad na ten temat z Profesorem Maciejem Adamskim z Uniwersytetu Wrocławskiego który polecam Wam najmocniej obejrzeć.

 

 

   

wtorek, 26 lipca 2016

Pokazowy obiad - rozdział 27

Co ma Harrods do obiadu

 

obiad z harrodsa

Biblijne: „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny” (co interpretuje się jako niewiedzę kiedy i co się stanie, co powoduje życie w ciągłej niepewności i niepokoju), Chinka wypełniała w 500 procentach, przebiła nawet moją córeczkę kiedy była mała i wciąż siedziałam na minie.
Nikogo tak nierównego i nieprzewidywalnego nie spotkałam wcześniej, i nie życzę sobie spotkać jeszcze kiedykolwiek, bo tu siedziałam na kilku minach na raz.
Była mistrzynią świata w tworzeniu nastrojów skrajnie różnych, które potrafiła zmieniać w ciągu sekundy i żonglowaniu słowami i sytuacjami w celach manipulacyjnych.
Tymczasem pierwszy tydzień był znośny a nawet miły, pomimo starcia o noszenie małej na rekach. Zbliżało się jakieś chińskie święto i pani domu postanowiła wydać obiad dla rodziny i znajomej Chinki zamężnej z rodowitym Anglikiem. 
Żyła więc przez kilka dni tym wydarzeniem, ciągnąc mnie do Harrods-a, jednego z najsłynniejszych ekskluzywnych sklepów w Londynie po … indyka wraz z gotowym nadzieniem, za którego uiściła £ 120, i którego ja miałam zrobić, bo ona nie umie.

piątek, 15 lipca 2016

Warsztaty dwupunktu w Londynie

Spotkania z Paulina Napora zbliżają się 




Kochani.
Jedenaście osób już jest zapisanych.
Ilość miejsc bardzo ograniczona ponieważ warsztaty są kameralne, tylko 15 osób w grupie. 

Warsztaty są dwustopniowe, dwa razy po dwa dni, w każdy dzień po 8 godzin od 10:00 do 18:00 z godzinną przerwą na obiad.

I stopień  odbędzie się w sobotę i niedzielę  10 i 11 września.
II stopień w następną sobotę i niedzielę 17 i 18 września .

Koszt każdego stopnia osobno £ 100
Zniżka dla tych którzy wykupią oba stopnie na raz, oplata £ 180.
Przedpłaty: £ 40 na I stopień lub £ 60 na II stopnie

Miejsce warsztatów: 21 - 23 Uxbridge Road, West Ealing, W7 3PX Londyn

Zgloszenia:

Tel: 020 37 31 81 43 po 16:00
e-mail: gg.wolter@gmail.com

Więcej na temat warsztatów znajdziecie na stronie Pauliny - Twoja Przemiana

Zapisujcie się też już na sesje indywidualne w dniach 12 - 17 wrzesień z Pauliną

Sesja indywidualna jest rozmową wokół tematu, z którym przychodzisz, przy czym pamiętaj, że powiesz tylko tyle i to, na co masz ochotę. Na koniec rozmowy zawsze wykonuję dla Ciebie dwupunkt - mówi Paulina. Zazwyczaj wtedy wszystkie pytania i wątpliwości znikają, a Ty jesteś już w innej rzeczywistości.
W taki sposób możesz też przejść proces Twojej Przemiany. Trudno jest mi napisać coś więcej, ponieważ niczego nie zakładam z góry. To będzie czas dla Ciebie. Ja będę podążać za Tobą, za Twoimi potrzebami, dając Ci wsparcie prosto z serca - zapewnia Paulina.

Pierwsze spotkanie – £ 60/60 min.
Kolejne spotkania  –  £ 30/30 min.

czwartek, 14 lipca 2016

Zawiesiłam się w bólu

KUNDALINI – MISTYCZNA MOC TWÓRCZEJ ENERGII KOSMICZNEJ

energia kundalini



Jakieś dwa miesiące temu dotarłam do takiego momentu w moim rozwoju mentalnym, który objawił się potężnym bólem i fizycznym i emocjonalnym.
Fizyczny, to dziwny, tępy ból, zaczynający się od karku i promieniujący na tył głowy w górę do samego czuba, z różnym natężeniem, momentami bardzo silny, ale częściej dający uczucie jakbym miała nałożony silnie uciskający kask. Co dziwne, nie powoduje u mnie żadnego lęku, wiem że jest powiązany z moim rozwojem.
Drugi ból, to nagła super nadwrażliwość powodująca że ciągle płaczę, dosłownie wszystko co się dzieje nie tak na naszej matce Ziemi doprowadza mnie do łez. 
Zawiesiłam się w tym bólu, ale czuje oczyszczanie.
Nie będę opisywać co jeszcze się ze mną działo nieco wcześniej i dzieje teraz, bo jest tego bez liku, a są to dość poważne zmiany. Zaniechałam wielu rzeczy na przykład, ot tak, z dnia na dzień. Kilka miesięcy temu skończyłam z telewizją na przykład, i odbyło się to tak, jakbym nigdy tego wcześniej nie robiła, a byłam uzależniona - wstawałam i włączałam odbiornik, i nie, nie gapiłam się, ale musiał chodzić, no musiał.
W trosce o siebie, zaczęłam szukać wiedzy gdzie się znalazłam, w jakim momencie i co w związku z tym.
I już wiem co się stało!
Spowodowałam, że zapomniałam o tej wiedzy lata temu, bo mnie wtedy przeraziła, a tu okazuje się że spontanicznie obudziło się moje kundalini.

niedziela, 26 czerwca 2016

Naturalnie naturalne - rozdział 26

Metody wychowawcze Chinki

 

sypialnia w wiktorianskim domu












Moja sypialnia okazała się faktycznie wielka i zawierała:
Łóżko queen size, takie na jakim sypiałam latami u siebie w Polsce we wszystkich możliwych pozach, włącznie z orłem, bo miejsca dość. 
Dwie szafy zajęte ich ciuchami - zabiorę je wkrótce, tylko znajdę miejsce – oznajmiła z ciepłym uśmiechem Chinka. 
Komodę z pojemnymi szufladami zapełnionymi ich rzeczami – też zabiorę jak tylko znajdę miejsce. Biurko z szufladami zajętymi …, a na nim telewizor. 
I … drewniane łóżeczko dziecięce w wykuszu okiennym z pełną pościelą, które dostrzegłam natychmiast z niepokojem w głowie (przecież nie było mowy żebym miała sypiać z jej dzieckiem?!) - stoi tu bo nie mam gdzie umieścić – dorzuciła uspokajająco z tym samym uśmiechem. 
A zatem miałam tylko łóżko wolne. Wsunęłam więc walizkę pod łóżko i tak się zaczął horror.

niedziela, 12 czerwca 2016

'Sekret' - książka i film

Niesamowita moc przyciągania i jak z tego korzystać


film na podstawie ksiazki
Ta książka wpadła w moje ręce bardzo dawno temu, a może jeszcze dawniej.
Przeczytałam, pamiętam, ciurkiem jednego wieczora.  Uznałam to wtedy za typowo amerykańskie bredzenie o sukcesie i szczęśliwości wszelkiej za pomocą 'pstryknięcia palcami'.
Nie zaglądałam już do niej więcej, ale ... tak na wszelki wypadek parę rad sobie zaadoptowałam, po czym kompletnie o niej zapomniałam.
Dzisiaj zupełnie przypadkiem (a może nie) trafiłam na film, oczywiście amerykański z polskim dubbingiem, nakręcony na podstawie 'Sekretu'. Postanowiłam obejrzeć i sprawdzić, czy i dzisiaj będę czuła ten sam niesmak, co po lekturze.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Życie jest zbyt poważne aby brać je na serio - Oscar Wilde

Lekkość życia

 



Poczucie humoru to potęga!
Humor to dystans i luz.
Humor nie komplikuje a upraszcza i sprawia że życie staje się dużo przyjemniejsze.
Śmiej się z siebie, a będziesz miał dobry humor do końca twoich dni tutaj.

Przez więcej niż pół życia nasłuchałam się od najbliższych że jestem lekkomyślna! Lekkomyślna, w sensie głupia i nieodpowiedzialna. A bo ja tak mam - odpowiadałam rycząc ze śmiechu, i dalej frunęłam przez życie nierozsądnie, na wariackich papierach, na słowo honoru, z nieopuszczającym mnie optymizmem, zajmując się tylko tym, co mnie naprawdę interesowało, bez zamartwiania się o stabilną przyszłość, a mimo to osiągałam i osiągam często dużo więcej niż ci stabilnie odpowiedzialni, pomimo wielu zapaści po drodze.
Moja humorystyczna lekkomyślność (czytaj - lekkość) dała mi znacznie więcej.
Uroda mojego życia jest obłędnie fantastyczna, obfitująca w miliardy cudownych chwil.
Moje poczucie humoru przenosiło mnie z naprawdę poważnych tarapatów w zaskakująco świetne rozwiązania. Zaczęto więc mówić o mnie też, że spadam na cztery łapy jak kot bo mam kupę szczęścia. Na co odpowiadam, że więcej kupy niż szczęścia i sama sobie to wszytko załatwiam, w co prawie nikt nie wierzy. Dlaczego? Bo ja nie pracuję! Ja oddaję się pasjom. Ludzie nie widzieli i nie widzą mnie pracującej, bo ja się bawię z radością. Skoro więc nie pracuję, to spada mi z nieba.
Cha, cha, cha ,cha ..., a może coś w tym jest?
Jak myślicie?

poniedziałek, 9 maja 2016

W wiktoriańskim domu - rozdział 25

Pierwsze wrażenia w nowej pracy

  

wspomnienia wiedzmy















Wprowadzono mnie do typowego wiktoriańskiego domu, nie, nie, nie myślcie że zabytkowego, takie domy budowano jeszcze niedawno, a wiktoriański, bo architektoniczna kopia sprzed wieków, tak z zewnątrz jak i wewnątrz. 
Nabudowali tych domów miliony i wszystkie niemalże identyczne.
Każdy obowiązkowo z wykuszami okiennymi i kominkiem, a nawet czasami kominkami w każdym pokoju, tyle że dzisiaj służą często wyłącznie do ozdoby. 
Słynna Londyńska mgła, to był kominkowy smog, bo kiedyś tylko tak ogrzewano domy angielskie. Wyobraźcie więc sobie co było w powietrzu, ale od lat jest zakaz. 
Mieszkam tu długo i widziałam mgłę prawdziwą dwa razy.

piątek, 6 maja 2016

Kim jesteś dla koncernów farmaceutycznych?

Biznes farmaceutyczny produkuje chronicznie chorych ludzi i z tego czerpie MEGAzyski 

 

A więc co z Tobą?
Nabijasz dochody koncernom farmaceutycznym rujnując jednocześnie swoje zdrowie?
Ze mną jest po prostu fatalnie pod tym względem!
Obecnie w moim domu można znaleźć kilka tabletek i to tylko dlatego że padłam ostatnio na wredną grypę którą złapałam od własnego wnuka.
Padłam totalnie i dosłownie, bo leżałam w charakterze warzywa 3 dni z potwornym bólem całego ciała i gorączką taką, że byłam pewna że mózg mi się ugotuje.
Co zrobiłam? Nic. Oprócz okładania czoła lodem.
Drugiego dnia przyszła do mnie przyjaciółka z którą byłam wcześniej umówiona na energetyczny masaż dotykowy dla niej. 
Oniemiała w drzwiach. Nigdy wcześniej nie widziała mnie chorej.

sobota, 23 kwietnia 2016

Jak w kalejdoskopie - rozdział 24

Znowu zmiany

 

Ha, ha, ha … No więc NIE. Nie ma takiej opcji abym podjęła współpracę z tobą - oświadczyłam.
Człowiek, który nie szanuje własnych dzieci i własnego psa, jest zdolny do wszystkiego. 
Aż mnie drobny popłoch ogarnął, jak zobaczyłam oczami wyobraźni jakby ta współpraca z nią wyglądała.
Zresztą któregoś dnia poprosiła mnie abym została z małym podopiecznym do 15:00, bo ona musi jechać prosto z pracy coś niezwykle ważnego załatwić i zapłaci mi ekstra.
Jakież było moje zdumienie, kiedy po powrocie godzinę wcześniej niż zapowiadała, oświadczyła, że nie zapłaci mi bo nic nie załatwiła i przecież wróciła szybciej.
- Przepraszam najmocniej, ale ja spędziłam z twoim synem 7 godzin więcej, w czasie kiedy powinnam odsypiać noc, i co to za wymówka że nie zapłacisz bo nie załatwiłaś swojej sprawy?!
To ja mam płacić za twoje niepowodzenia? Zadziwia mnie sposób twojego myślenia.
….

piątek, 22 kwietnia 2016

Energetyczny masaż dotykowy - terapia, która zmieni Twoje życie

Energia jest esencją życia

 
dwupunkt ozdrawiający twoje zycie




Sesje Dotyku Kwantowego, spowodują że zaczniesz kreować się poza Twoje dotychczasowe możliwości i uzdrowisz ciało i duszę.
To niezwykle przyjemny i relaksujący, a zarazem potężny proces.
Nawet jedna sesja będzie dla ciebie głęboko transformującym darem, sięgającym znacznie dalej niż dobre samopoczucie, lepsze zdrowie … aż do poszerzenia świadomości.

Mamy 32 punkty na głowie, które magazynują nasze przekonania, osądy, opinie i uprzedzenia dotyczące różnych aspektów życia: pieniędzy, własnej mocy, szczęścia, zdrowia, starzenia się, seksualności … wszystkich dziedzin życia.



Dwupunkt - II stopien wykonany!

Nic już nie będzie takie samo

 

warsztaty dwupunktu
Jestem niezwykle wdzięczna wszechświatowi że byłam uczestniczką tego wspaniałego wydarzenia z Pauliną Naporą.
Warsztaty były tak niezwykle udane, że poszłyśmy dalej i postanowiłyśmy zorganizować następne, również z cudowną Pauliną, tym razem we wrześniu.

Nasza kapitalna grupa postanowiła się trzymać razem aby ciągnąć te wyjątkowe przeżycia i mamy już wyznaczone pierwsze spotkanie Piknik Dwupunktowy 27 maja o godzinie 19:00.  Punkt zborny u mnie.

Wracając do następnych Warsztatów Metody Dwupunktowej
 
 I stopień 10 - 11 września (sobota i niedziela) od 10:00 do 18:00 z godzinną przerwa na obiad
II stopień 17 - 18 września (sobota i niedziela) od 10:00 do 18:00 z godzinną przerwa na obiad

Zgłoszenia proszę składać mailowo: gg.wolter@gmail.com
Uprzedzam że znów ilość miejsc ograniczona, a jest już zapisanych pierwszych 5 osób.


czwartek, 24 marca 2016

Warsztaty dwupunktu w Londynie

Lista zamknięta?

 

dwupunkt Londyn















Moi drodzy.
Lista uczestników na kwietniowe warsztaty dwupunku w Londynie zapełniona.
Nie ma już miejsc, natomiast są wciąż chętni. Informuję zatem, że istnieje możliwość  dodatkowych warsztatów stopnia I w tygodniu: 12 i 13 kwietnia (wtorek i środa) po 8 godzin. A ponieważ na stopień II jest o 5 osób mniej, zatem mogą wskoczyć na zajęcia weekendowe 16 i 17 kwietnia. Tyle możemy zrobić. Więcej informacji gdzie dokładnie, co i jak TU i TU

A teraz parę informacji dla zapisanych.

Kochani. Bardzo proszę o potwierdzenie przybycia mailowo gg.wolter@gmail.com
To tak na wszelki wypadek aby była pewność, że ktoś kto się nie dostał, mógłby.
Proponuje zabrać ze sobą kanapki. Wprawdzie będzie poczęstunek na miejscu, ale to będą ciastka, kawa, herbata a to żadne wyżywienie na cały dzień. Chyba że ktoś będzie chciał iść do restauracyjek z chińskim jedzeniem, które mamy w pobliżu. Jest też pizzeria.
Proszę ubrać się wygodnie i zabrać miękkie obuwie, bo będziemy się przewracać przy załamaniu fali, oczywiście z czułą asekuracją.
Już niebawem zaczniemy cudownie się bawić, a bawiąc się, zmieniać swoje życie!
Do zobaczenia wszystkim.

sobota, 19 marca 2016

Dodatkowa praca - rozdział 23

Szaruga wściekła

 

















Moje poszukiwania kwiaciarni w jak najbliższym otoczeniu, nadspodziewanie szybko dały rezultat, ale nie było to dziwne, bo w moim CV widniało przecież zatrudnienie w londyńskiej kwiaciarni znanej sieci i prawdopodobnie w tych wiejskich okolicach jawiłam się jako rzadka zdobycz. 
W słuchawce zabrzmiał radosny męski głos, który zapraszał mnie na spotkanie najszybciej jak tylko mogę. 
Umówiłam się następnego dnia na 14:00.

poniedziałek, 14 marca 2016

sobota, 5 marca 2016

Twoja Przemiana - dwupunkt

Warsztaty dwupunktu w Londynie

 

Najmilsi zapisani i jeszcze niezapisani, już tylko miesiąc do naszego spotkania na początku kwietnia, na które, przyznaję, czekam z ogromną niecierpliwością i radością.

Informuję Was, że pozostało:
5 miejsc na stopień I i 7 miejsc na stopień II

Kto jeszcze ma ochotę podłączyć się do wszechświata?
Zgłaszajcie się. Zapraszam.

Przypominam, że informacje na temat Dwupunktu i warsztatów Metody Dwupunktowej w Londynie znajdziecie TU i TU

czwartek, 3 marca 2016

Patrz w wodę i oddychaj

 Patrz beznamiętnie i oddychaj głęboko ... 

 
















Dluuuugie wdechy nosem i dluuuugie wydechy ustami.......

Doświadczysz wyjścia poza umysł.

To jeden ze sposobów na odcięcie się od tyranii umysłu  i przejście w stan najwyższego ukojenia, spokoju, radości i czystości. Czego wszystkim życzę.

wtorek, 23 lutego 2016

Psie życie - rozdział 22

Tragiczny los

 




















Sen z powiek spędzała mi jeszcze sytuacja psa w tym domu. 
Otóż kochani właściciele czworonoga, zrobili mu  pod schodami w przedpokoju, zamknięty boks wielkości ... samego Silvera. Słowo! Ten gigantyczny pies (podobny do tego na zdjęciu), nie mógł się tam obrócić wokół własnej osi, a siedział w tej klatce caluteńkie dnie z wyjątkiem godzinnego spaceru, czasami krócej, a czasami trochę dłużej. Biedak gryzł szczeble swojego więzienia za co był surowo karany, gryzł więc wtedy, kiedy nikt nie widział i zachowywał się dość nieprzewidywalnie. Łapał zębami kiedy się przechodziło obok, wyskakiwał nagle do góry próbując jakoś dotknąć człowieka, no różnie. Tragedia! 
Nie mogłam, musiałam, zapytałam.

wtorek, 2 lutego 2016

Kwantowa przemiana metodą dwupunktową

Warsztaty Metody Dwupunktowej w Londynie

 




Moi drodzy. Rozmowy z
Pauliną Naporą przebiegły bardzo milo i pomyślnie, mogę więc już dziś podać Wam szczegóły naszych londyńskich warsztatów.  
 



Warsztaty są dwustopniowe, dwa razy po dwa dni, w każdy dzień po 8 godzin od 10:00 do 18:00.
I stopień  odbędzie się w sobotę i niedzielę 9-10 kwietnia.
II stopień w następną sobotę i niedzielę  16 - 17 kwietnia.
Koszt każdego stopnia osobno £ 100
Zniżka dla tych którzy wykupią oba stopnie na raz, oplata £ 180.

Miejsce warsztatów: 21 - 23 Uxbridge Road, West Ealing, W7 3PX Londyn
Zgloszenia:
Tel: 020 37 31 81 43
e-mail: gg.wolter@gmail.com

Liczba miejsc ograniczona, ponieważ możemy przyjąć nie więcej niż 15 osób na raz - praca w trojkach. Ale jesteśmy elastyczne i jeśli będzie bardzo duże zapotrzebowanie, postaramy się ogarnąć dodatkowo w inne dni tygodnia pomiędzy ustalonymi.

Program warsztatów: 

I stopień:

  • Czym jest i jak powstała Metoda Dwupunktowa?
  • Wprowadzenie do kwantowej rzeczywistości – podstawy teoretyczne dwupunktu
  • Pole serca jako źródło Twojej mocy
  • Zasady świadomego postrzegania rzeczywistości
  • Transformacja blokad
  • Wygaszanie kontroli i oporu przed zmianą
  • Skąd się bierze iluzja i dlaczego tak łatwo jej ulegamy?
  • Wygaszanie negatywnych programów i integracja programów wspierających
  • Wygaszanie nadmiernych emocji
  • Komunikacja w przestrzeni serca
  • Transformacja blokujących przekonań
  • Teoria pól morficznych
  • Integracja pomocnych zasobów
  • Synchronizacja kwantowa 
  • Dwupunkt dla siebie
  • Sesja na odległość
  • Różne zastosowania Metody Dwupunktowej

II stopien: 
 
  • Poszerzanie świadomości
  • Redukcja sił blokujących zmianę
  • Głębokie oczyszczanie
  • Wygaszanie wszelkich negatywnych wpływów
  • Aktywacja przydatnych talentów 
  • Uzdrawiające częstotliwości dr. Bartletta
  • Podróż w czasie 
  • Pytania otwarte do Pola 
  • Kwantowe wybaczanie 
  • Wszechświaty równoległe 
  • Scentrowanie
  • Kreatywność Pola
  • Praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka
  • Pytanie o cud
Więcej na stronach Pauliny TU  i TU

środa, 27 stycznia 2016

Metoda dwupunktowa - WARSZTATY w Londynie

 Wkrótce warsztaty z Pauliną Naporą - marzec 2016

 

Kochani moi, zachęcona moimi pierwszymi, kameralnymi, nadzwyczaj udanymi warsztatami Źródłowych Punktów Świadomości, które odbyły się w grudniu, postanowiłam pójść za ciosem i zorganizować następne, tym razem warsztaty Metody Dwupunktowej.

Paulina Napora o aksamitnym glosie, wyraziła już zgodę, a rozmowy są w toku. 
Poinformuję Was więc już niebawem w który weekend marca się spotkamy i za ile. 






Tymczasem dowiedzcie się nieco więcej o tej metodzie.
  
Metoda dwupunktowa działa najlepiej w takich sprawach, na które Świat nam pozwala, w których mamy prawo dokonać zmiany. Najczęściej dotyczy to naszego zdrowia psychicznego, fizycznego, stosunków międzyludzkich, poprawy materialnej - dwie ostatnie kwestie wymagają absolutnej czystości intencji. 
Metoda ta jest wyjątkowo skuteczna w pokonaniu wczesnych chorób i świeżych problemów. Te długoletnie, przestarzałe, zasiedziałe w ciele, podświadomości, pamięci mózgowej i komórkowej wymagają systematyczności w pracy z dwupunktem. 
Metoda ta można wiele zrobić, stosując ja niejako higienicznie, jako wsparcie, uzupełnienie w innych działaniach. 
Każdy może komunikować się z matrycą. Można pracować z sobą samym, z innymi, ze zwierzętami. 
Jeśli nauczymy się pracować z Matrycą, już zawsze będziemy mogli korzystać ze wzruszającego wsparcia Wszechświata.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...