piątek, 7 lipca 2017

Moj pierwszy tydzien w studiu - rozdzial 39

i nieoczekiwana zmiana

 

pracownia mody

 

Jeździłam codziennie na 10 rano do studia po półtorej godziny w jedna stronę, ale nie przeszkadzało mi to ani trochę, bo wpadałam w fantastyczną atmosferę, entuzjastyczny klimat radosnego tworzenia, wśród kapitalnych ludzi.

Cudownie brzydka Kler była zawsze. 
Dlaczego cudownie brzydka? Bo ona nie przejmowała się swoim wyglądem, mało tego, ona podkreślała swoja brzydotę niesamowitymi ubiorami i zaskakującymi dodatkami we wściekłych kolorach. Motała jakieś kolorowe szmaty we włosach, z jednego ucha zwisał jej zawsze długi kolczyk z … na przykład plastikową, różowiutką portmonetką, albo pomarańczowym kosmatym miśkiem, albo szeroko uśmiechniętą żabą w groszkowym kolorze, albo …, och, można było się spodziewać wszystkiego i okraszone to zawsze niesamowitym makijażem. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...